Feeds:
Posty
Komentarze

Archive for Kwiecień 2010

słodkości ….

znikam na chwilę przed Komunia córki 🙂
a słodkości cudowne rozdają :
Emma Lockley

Penina art

u Annar

Read Full Post »

W pierwszej kolejności karteczki, które powstały w ostatnich dniach, na specjalne zamówienia…
Dla pewnej mamy, która oczekuje potomstwa




dla Niani niesamowitych bliźniaczek



i dla Ani z okazji 40-stych urodzin (jaki zawód wykonuje Ania widać poniżej)



a na koniec szepnę jeszcze, że Małż po 9 latach zaobrączkowania umie mnie jeszcze zaskoczyć …

no i jak go tu nie kochać 😉

Read Full Post »

ponieważ z wielkim przejęciem i stresem odliczam dni do I Komunii Świętej osobistej córki…a do niedzieli coraz bliżej
W tak zwanym międzyczasie (egzaminy gimnazjalne)wykonuje kolejne zamówienia…i opiekuję się Patkiem, którego choróbsko dopadło 😦
Więc mamy ślubnie (dla koleżanki z pracy)




Rocznicowo



i komunijnie


Read Full Post »

…i chodzi o mnie.
Musiałam opuścić własną kuchnię, zgarnąć papiery z salonu, wymieść pudła z sypialni i zalegające wszędzie stemple 😦
Zajmuję teraz tzw.pomieszczenie gospodarcze na piętrze, w miłym towarzystwie pralki i cudnym zapachem schnącego prania (o tysiącach pudeł z przydasiami nie scrapowymi nie będę pisała)
Dialog niedzielny:
Zu goraczkowo pyta Małża:
– Tato, tato gdzie jest Mama???
Małż z pełną powagą i sobie tylko znaną powściągliwością:
– Mama jest w swojej pracowni…

No i powstała tam właśnie moja karteczka – dla nadmorskiej Mamy mojej koleżanki 🙂



Read Full Post »

Sezon ślubny w pełni …a jak ktoś sobie źle zaplanuje robotę to śpi 5 godzin…
„To się nazywa pasja ;-)” powiedział Małż i warknął z sypialni, że po 24:00 maszyna do szycia mu przeszkadza…(hihihi trzeba mi było nie kupować :-))









Read Full Post »

…booom

Jeśli mój kochany bracholec tu zajrzy to muszę mu bardzo bardzo podziękować za prezent urodzinowy 🙂

świetna jest a do tego dwupłytowa :-)))
Bardzo szybko i czarodziejsko zamówienia się posypały …jak zwykle na ostatnia chwilę…
a to jedno z pierwszych zamówień




Read Full Post »

bywa i tak…

trudny tydzień. Jak kładę się spać to nie mogę zasnąć…słyszę żałobne marsze.
Mam dużą własną refleksję…próbuję zmienić swoje podejście do ludzi.
Co raz częściej udaję mi się stosować w praktyce moje nowe przykazanie: „nie oceniaj…”
Nie jest łatwo, szczególnie z racji wykonywanego zawodu…ale doświadczenie mnie uczy i pokazuje, że tak być powinno… Taka lekcja tolerancji dla samej siebie.
Dzisiaj dwie karteczki – jedna na zamówienie druga z potrzeby serca








a i nie zdążyłam pokazać cudownego prezentu od moich dzieciaków…to tort ciastolinowy na moje urodziny

Read Full Post »

Older Posts »